SALON NIEZALEŻNYCH
Warszawski kabaret Salon Niezależnych powstał w 1971 roku, a objawił się szerszej publiczności na Festiwalu Piosenki i Piosenkarzy Studenckich w Krakowie w 1972 r. Tworzyli go początkowo: Jacek Kleyff, Janusz Weiss i Roman Walisiak. Później miejsce Romana Walisiaka zajął Michał Tarkowski. Kabaret ten kontynuował najlepsze tradycje Studenckiego Teatru Satyryków, w niczym go jednak nie przypominając. Forma przedstawień sprawiała wrażenie wielkiej improwizacji balansując na krawędzi nieporadności technicznej i świadomej groteski. Nienajlepsi muzycznie autorzy i zarazem wykonawcy kabaretowi postawili na treść. Posługiwali się humorem słownym, absurdalnym, często pozbawionym aluzji. Wieloznaczności wynikały w tym kabarecie raczej z zestawiania opisywanych zjawisk niż z samych opisów. Treść przedstawień koncentrowała się na satyrze obyczajowej, społecznej, politycznej i zawierała spory ładunek filozofii. Tadeusz Nyczek w książce poświęconej teatrowi studenckiemu w Polsce w latach 1970-75, zatytułowanej „Pełnym głosem” pisze, że autorzy i aktorzy kabaretu Salon Niezależnych proponowali: „...odwagę myślenia i działania, myślenia poza kaszanką, telewizorem i gazetą codzienną (...), zastanowienie się nad pytaniem, czy rzeczywiście Polak idealny musi się składać z piwa, zespołu pieśni i tańca ludowego, święta „Trybuny Ludu” i meczu piłkarskiego.” Nastrój Salonu zdecydowanie kolidował z optymizmem obowiązującym oficjalną propagandę. „Salonowcy” na czele z Jackiem Kleyffem pokazywali pustkę stojącą w miejscu pozornego sukcesu, pokazywali karykaturę społeczeństwa lat siedemdziesiątych. Wkrótce więc doczekali się zakazu występów, nie wolno było o nich mówić ani pisać w mediach. Ten zapis cenzorski złamany został dopiero jesienią 1986 roku w audycji radiowej „Trójki” pt. „Śpiewać poezję”. Utwory Salonu Niezależnych poza wydźwiękiem obyczajowym, społecznym czy politycznym miały nierzadko głęboką wymowę filozoficzną, jak choćby piosenka „Źródło”. Dziś, gdy słucha się nagrań Salonu w zupełnie innej sytuacji politycznej, w innym kontekście społecznym, też nie da się ich przyjąć obojętnie.
| Strona główna / index | SLM "BALLADA" | ARTYŚCI | WYDARZENIA | OPPA |